Strona:Historya Stefana na Czarncy Czarnieckiego.pdf/132

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


pod znakiem hułanów, i schwyciwszy za rękę chorążego: Domaniecki (rzecze) jeszcze nam wiele zostaje do czynienia, a noc się zbliża, spieszmy się do zwycięstwa z zachodzącem słońcem. Idź za mną, a koledzy twoi nie odstąpią nas obydwóch[1]. To wyrzekłszy, spiął ostrogami konia, i rzucił się na największy ogień, podając się w tak wielkie niebezpieczeństwo, iż obskoczony zewsząd od nieprzyjaciół, wstępnym bojem otworzył sobie drogę, tym sposobem kilka razy nacierając na obóz, gdy pułki litewskie mężnie się potykały z boku, mięszać się zaczął nieprzyjaciel, i byłby bez wątpienia poszedł w rozsypkę, gdyby ostre kolce rogatek, któremi zasłoniona była piechota, nie wstrzymywały jazdy naszej, i nie zwracały jej nazad. Mimo tej przeszkody, Hilary Połubiński pisarz polny litewski tak mężnie natarł z hułanami z boku, że gdyby tyko wsparty był posiłkami, równie znaczną klęskę odniósłby Dołhoruki, jak pod Połonką świeżo porażony był Chowańsi. Ale gdy wodzowie z przodu bijąc bijąc na nieprzyjaciela, nie wiedza o pomyślnem jego powodzeniu, i częścią żwawością każdy się uwodząc, częścią wrzawą ogłuszony, nie słyszy ani dymu widzieć nie może w którą stronę mógłby się udać pomyślniej, nieprzyjaciel przewidując swą zgubę, cofnął się do okopów.

Bitwa zaczęła się około godziny ósmej z rana i trwała aż do późnej nocy. Zwycięstwo, jeżeli z otrzymanego miejsca na którem była potyczka, i z większej straty sądzić należy, bez wątpienia było z strony naszej. Oprócz bowiem utraconej jazdy, która jak powiedzieliśmy, wpędzona na błota mocno szwankowała, zginęło Moskalów, jeżeli się nie myli Kochowski, przeszło cztery tysiące. Z Naszej strony naliczono pięć set trupa, między którymi znaczniejsi byli: Jan Żukowski, Stefan Mankowski, i Jan Podhorecki rotmistrze. Michał Rzewuski kulą raniony, i Tomasz Cieciszowski ciężko skłuty, przyszli do pierwszego zdrowia, zostawując na całe życie blizny, zabytek waleczności i obywatelstwa. Nie mniejsza była strata w wojsku litewskiem. Sam hetman Sapieha

  1. Kochowski Climactere II. na karcie 450.