Strona:Historya Stefana na Czarncy Czarnieckiego.pdf/12

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


bieniem wspominamy te, których waleczności winien kraj całość i swobody swoje. Takiego męża stawą nam dzieje domowe w osobie Stefana Czarnieckiego, który wpośrzód najazdów pogranicznej dziczy, i dybiących na zgubę naszą polerowniejszych narodów, chociaż wiek cały przepędził w obozie, i w odniesionych zwycięstwach przeszło sto tysięcy ludu wyplenił orężem, nie byłby jednak wielkim dla podobnych czynów, gdyby dzieła jego wojenne nie miały były szlachetniejszego zamiaru, nad próżną sławę okrzyków. Ojczyzna, której miłość wlewa się z powietrzem co nas ożywia, będąc jedynym zamiarem spraw jego, tyle tylko czyniła go wojownikiem, ile w uciśnieniu swojem potrzebowała ratunku. Z tych powodów dobyć oręża, któregoby ostrze samego tylko najezdnika raziło, być zwycięzcą bez przywar wojownika, mieć razem i tę chęć chwały, która zapala serce do rycerskich czynów, i tę spokojność umysłu, która smakując w słodkich korzyściach pokoju, przenosi je nad sławę zwycięstw, — ten jest jedyny sposób zjednania sobie orężem sławy u potomności, która mażąc imiona uwieńczone laurem w krwi i łzach ludzkich obmytym, zapisuje w księgę chwały te, które miłość ojczyzny i dobro obywatelów uzbroiło przeciw przemocy.
Tą drogą szedł do nieśmiertelności bohater nasz Czarniecki z tem większą sławą imienia swego, im trudniej było przez nierząd, niesnaski domowe, niedostatek skarbu, zaniedbanie wojska, i zbytkującą wolność, uleczyć schorzałe ciało ginącej już rzeczypospolitej. Kraj nasz (jak uważa mąż uczony, autor Historyi Narodu Polskiego) nigdy nie będąc narodem dobrze rządnym, nie był oraz nigdy kwitnącym, Epoka wolności naszej, nazwać się może epoką upadku, do którego słały nam drogę duma, zemsta, i niezgoda możniejszych, idących zawsze w zapasy z obarczoną władzą swych królów. Ten ogień tlejący od trzechset lat z okładem, byłby pod panowaniem Jana Kazimierza pochłonął kraj cały, gdyby Czarniecki, chociaż niemogący ugasić do szczętu, przynajmniej do czasu nie przytłumił był pożaru, Nigdy bardziej, jak wówczas, naród nasz nie potrzebował ratunku, ale nigdy oraz nie czynił większych przeszkód