Strona:Hamlet (William Shakespeare).djvu/060

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


Królowa. Czy to Hamlet do niej pisał?
Poloniusz. Cierpliwości, Miłościwa Pani;
niczego nie zataję.

(Czyta).
130 

„Wątp’, czy gwiazdy lśnią na niebie;

Wątp’ o tem, czy słońce wschodzi;
Wątp’, czy prawdy blask nie zwodzi:
Lecz nie wątp’, że kocham ciebie“.

„O, najmilsza Ofelio, nie biegły-m w rymowaniu;

135 

 nie umiem skandować westchnień moich, ale że cię bar-
dzo a bardzo kocham, temu wierz. Bądź zdrowa.
Twój na zawsze, dopóki ta machina po-
zostanie jego własnością.
Hamlet“.
To mi posłuszna pokazała córka,

140 

 I uszom moim odkryła zarazem,
Tak co do czasu, miejsca jak sposobu,
Wszystkie zaloty jego.

Król.Ale jakże
Ona przyjęła te jego zaloty?
Poloniusz. Cóż o mnie myślisz, Mości Królu?

Król.Myślę

145 

 Żeś Waćpan prawy, honorowy człowiek.
Poloniusz. Takim starałem się zawsze okazać.
Cożbyś mógł sobie o mnie myśleć, Panie,
Gdybym tę miłość tak namiętną widział
Był w jej zarodzie (a mówiąc nawiasem,

150 

 Dostrzegłem jej był pierwej, nim mi o niej
Doniosła moja córka); cóżby sobie,
Królowa Pani mogła o mnie myśleć,
Gdybym był wtedy spokojnie odegrał
Koperty rolę lub pugilaresu?

155 

 Lub serce moje zrobił głuchoniemem?
I gnuśnem okiem patrzał na tę miłość?
Cóżbyście Państwo mogli byli sobie
Pomyśleć o mnie? Jam sprawy nie zaspał,
I wnet dziewczynie mojej powiedziałem:

160 

 „Hamlet jest księciem nad waściną sferę;
Nie będzie z tego nic“. Dałem jej przytem
Surowe upomnienia, aby odtąd