Strona:Hamlet (William Shakespeare).djvu/059

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


Dlaczego dzień jest dniem, a noc jest nocą,
A czas jest czasem, byłoby to jedno,
Co chcieć zmarnować dzień, noc i czas drogi.
Z tego powodu, ile że treściwość

100 

 Jest duszą mowy, a rozwlekłość ciałem
I powierzchownem tylko bawidełkiem;
Chcę być treściwym. Cny wasz syn oszalał:
Oszalał, mówię; ściśle bowiem biorąc,
Szaleństwo czemże jest, jeśli nie stanem
Człowieka szalonego?

105 

Królowa.Więcej rzeczy
W mniej sztucznych formach.
Poloniusz.Przysięgam, o, Pani,
Że się bynajmniej na sztukę nie silę.
Syn wasz oszalał, jest to prawda; prawda,
Że to nieszczęście i nieszczęście wzajem,

110 

 Że to jest prawda. Otóż się skleiło
Pomimo woli coś retorycznego.
Bodajto! Licho zabierz sztuczne formy!
Stanąłem tedy na tem, że dostojny
Syn wasz sfiksował: dobrze; idzie teraz

115 

 O wyśledzenie przyczyn tej fiksacyi,
Która nie będąc fikcyą, już tem samem
Nie może nie mieć przyczyn; to rzecz pewna:
W jaki zaś sposób pewna i o ile,
Rozważcie Państwo sami.

120 

 Mam córkę; mam ją, ponieważ jest moją.
Ta tedy dziewka, pomna obowiązku
I rozkazowi mojemu powolna,
Oddała mi ten świstek. Posłuchajcie
I konkludujcie państwo.

(Czyta).

„Do niebiańskiego bóstwa mojej duszy, tysiącem
wdzięków okraszonej Ofelii“.

125 

To niestosowne wyrażenie, trywialne wyrażenie.
Okraszonej, nie jestże wyrażeniem trywialnem?
Ale idźmy dalej,

(Czyta).

„Twojemu cudnie białemu łonu powierzam tych kilka
wyrazów“.