Strona:H.G. Wells - Niedoświadczony Duch.djvu/31

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


wiedział — a wy jesteście w błędzie. Wykonam te ruchy, a przy ostatnim, Presto! — dywan ten pustym zostanie, widzowie osłupieją, a szanowny gentelman ważący osiemdziesiąt kilo, wpadnie w świat cierniów! Jestem tego pewnym ale dłużej spierać się nie będę. Spróbujemy.
— Nie! — krzyknął Wish.
Ale Clayton podniósł już ręce.
Wprawiliśmy się przez ten czas wszyscy w stan pewnego podniecenia.
Winien temu był Wish i jego zachowanie się. Ja uczuwałem jakąś sztywność w krzyżach, jakby w stal był zakuty. A Clayton stał przed nami i wymachiwał rękami.