Strona:H.G. Wells - Niedoświadczony Duch.djvu/27

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Zadziwiająco dobrze to zestawiłeś, ale zapomniałeś o jednym małym szczególe.
— Wiem, — odparł Clayton, — mogę ci nawet powiedzieć o którym.
— No?
— O tym, — i Clayton wykonał dziwny skręt obu rękoma.
— Tak.
— Tego właśnie i on nie mógł sobie przypomnieć; ale skądże ty o tem wiesz?
— Większej części całej tej sprawy nie rozumiem, a w szczególności nie pojmuję jak tego wszystkiego doszedłeś, ale te ruchy nie mogą mi być obce, znane są bowiem dobrze pewnej tajemnej gałęzi wolnomularstwa...