Strona:H.G. Wells - Niedoświadczony Duch.djvu/22

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


przyjemnego doznałem wrażenia i cofnąłem się o parę kroków; — zbierz siły, — rzekłem, — i spróbuj raz jeszcze. — I sam dla przykładu, zacząłem próbować.
— Co? Te ruchy?
— Tak.
— Jakto, utrzymujesz iż duch ten nauczył cię sposobu przekroczenia granicy? — spytał Sanderson.
— Chyba nie — zauważył Wish — bo w takim razie i tybyś był znikł.
— Otóż właśnie — odparł Clayton wpatrując się w ogień płonący na kominku.
Zapanowało na chwilę milczenie.
— Ale nareszcie udało mu się?