Strona:Gusła.djvu/57

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została uwierzytelniona.

    Bo przecież śpiewanie
    Miłe jest Tobie, Panie?
    Przecież nasze czekanie
    Za wiele rzeczy stanie?
    Weź, Panie, od niepewności
    Ptaki na wysokości.

    A z wszystkich zakątków świata
    Okrągłego, ogromnego,
    I z lasku brzozowego,
    Domu naszego,
    Polecimy, sfruniemy
    Do boku Twojego.

    Bo jaka by nie była Twa wola —
    Dla ptaków niepojęta —
    I na niebie i na ziemi
    Tobie podobać się chcemy,
    Tylko dla Twego uśmiechu
    Śpiewamy po drzewach stłoczeni.