Strona:Ferdynand Ossendowski - LZB 03 - Krwawy generał.djvu/90

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


VIII.
POTOMEK KRZYŻAKÓW I PIRATÓW.

Niech pan mi opowie o sobie i o swoich przejściach! — poprosił mię baron.
Opowiedziałem mu wszystko, co mogło go interesować, i rzeczywiście był on bardzo przejęty moją odyseją.
— A teraz ja zacznę swoją spowiedź, żeby pan wiedział, z kim ma do czynienia — zaczął Ungern, bacznie wpatrując się we mnie swemi pałającemi oczyma. — Imię moje jest otoczone taką nienawiścią i strachem, że nikt nie wie naprawdę, kim jestem, gdyż historję splątano z mitem, rzeczywistość z fantazją, prawdę z oszczerstwem. Kiedyś w swoich pamiętnikach opisze pan może tę podróż przez Mongolję i pobyt u „szalonego Ungerna“...
Spuścił powieki i, paląc papierosa, zaczął rzucać urywane zdania, śpiesząc się, nie kończąc słów, jak gdyby w obawie, że ktoś mu może przeszkodzić.