Strona:Ferdynand Ossendowski - Cień ponurego Wschodu.djvu/98

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


samochód, któremu udało się zbiec. Wyrubowa miała po tym wypadku połamane nogi, Rasputin był tylko lekko potłuczony.
Na czele organizacji, walczącej z Rasputinem stali metropolita Moskiewski Makary, biskup Samarski Pimen i mnich Heliodor, mając za sobą paczkę wpływowych i bogatych ludzi z prawdziwie nacjonalistycznych sfer.
Po ostatnim zamachu, który się zakończył śmiercią Griszki, rozpacz carowej i córek nie miała granic. Noszono nawet żałobę po nim. Zwłoki „starca“ były pochowane we wspaniałej kaplicy, wzniesionej z tego powodu w parku Carskosielskim, a codzienne pielgrzymki rodziny cara dowodziły głębokiej żałoby po „świętym ojcu“, którego życie tak mistycznycznie związane było z losami dynastji.
Mówiąc o jakimś tajemniczym łączniku pomiędzy dynastją Romanowych, a Grzegorzem Rasputinem, przypominam sobie istniejącą i bardzo w dawnej Moskwie popularną legendę, która była żywo omawiana w czasach wojny 1812 r., po zdobyciu przez Napoleona Moskwy.
Gdy obrano na tron rosyjski dynastję Romanowych w osobie młodocianego cara Michała Teodorowicza, ta uroczystość odbyła się w klasztorze Ipatjewskim, wybudowanym przez rodzinę bogatych kupców Ipatjewych, w Kostromie. Podczas