Strona:Felicjan Faleński - Odgłosy z gór.djvu/10

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Że, com w duszy miał w téj porze,
Całem sercem chętnie włożę
W pieśni owe, — więc téż może

Zaniesione ponad Arno,
Choć na chwilę, wszelką czarną
Myśl od siebie precz odgarną.


w Listopadzie 1870 r.