Strona:F. Mirandola - Sztuka a lud.djvu/5

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


F. Mirandola - Sztuka a lud - ozdobnik str.3.jpg
I.

„Powolne zniesienie różnic między wsią a miastem“. Oto jedno z żądań „Manifestu Komunistycznego“, oto jeden z postulatów proletaryatu. Kapitalizm dla swoich celów ogołocił z kultury ogromne obszary krajów, ściągnąwszy ludność do miast, by ją tam rabować. Stosunek wsi do miast jest anormalny. Widzimy, że te dwa zbiorowiska ludzkie rozdzieliła od siebie wzajem przepaść, że wieś stała się niby cmentarzyskiem kultury, gdzie mimo całego piękna przyrody, jasnego słońca, pól zieleniejących wiosną a złocących się latem, mimo uroku wspaniałego piękna, które rzuca się w oczy na każdym kroku – brak czynnika intellektualnego, który zapatrzony w przyrodę, tworzy dzieła piękne, dzieła sztuki. Chłop przykuty do pługa, skazany na żmudną i mało zyskowną pracę, rzadko podnosi oczy na krajobraz swej wioski, rzadko podziwia cuda wschodu i zachodu słońca, a jeśli to czyni, to jedynie po to, by wyciągnąć wnioski praktyczne – czy jutro będzie deszcz, czy pogoda. Zapatrzenie się bezinteresowne, jedynie dla podziwu, jest mu prawie obce. A jednak wrodzony człowiekowi pęd do wyrażania swych uczuć w formie rzeczy pięknych, widoczny i na wsi. Któż nie słyszał piosnek