Strona:F. Antoni Ossendowski - Przygody Jurka w Afryce.djvu/52

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


— Szczególnie niebezpieczne jest zadraśnięcie czarnych skorpjonów, murzyni nazywają je „duchami śmierci“ — objaśnił Amerykanin, przyglądając się zdobyczy Jurka. — Nie wiem, czy rana, zadana przez nie, jest zawsze śmiertelna, lecz w każdym razie należy ją natychmiast wypalić ostrym kwasem, lub rozgrzanem do białości żelazem.
Jurek zdobył też inne jeszcze pająki.
Kryły się one w okrągłych norach, wykopanych w ziemi.
Wygnać ich stamtąd nie było żadnej możliwości, lecz Herkules wiedział, w jaki sposób je można wypłoszyć.
Zabrawszy ze sobą butelkę z wodą, wylewał ją do nory, a wtedy z podziemnej skrytki gramolił się duży, czarny lub brunatny pająk, o długich i grubych nogach. Ten rodzaj pająków nosi włoską nazwę „tarantula“. Trujące ugryzienie pająka w klimacie gorącym uważa się za bardzo niebezpieczne, daleko groźniejsze dla życia człowieka, niż ugryzienia jego pobratymców, spotykanych w Hiszpanji, Italji i Azji.
Tarantule i skorpjony są nieprzejednanemi wrogami, i zbrojne spotkanie się ich kończy się zawsze śmiercią jednego z zapaśników.