Strona:F. Antoni Ossendowski - Pięć minut do północy.djvu/103

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


walki były najlepszemi łożyskami, któremi spływały na ziemię buddyzm, kodeks Konfucjusza, a w nowszych czasach — reformacja.
— Nie rozumiem jeszcze, do czego zmierzasz, kochany Sturmie? — zapytał Hans, czując, że język mu się plącze pod wpływem wypitego wina. — Zupełnie nie rozumiem...
Stumi, przecierając klejące się powieki, zaczął mówić, schwyciwszy Hansa za guziki munduru:
— Proszę skupić uwagę, panie lejtenancie! Powszechny upadek wiary spowodował gniew Boży. Stwórca zwrócił oczy ku wybranemu narodowi, jakim jest szczep germański, tak cudownie potężny, zorganizowany, spojony w jednolitą monarchję i uczynił z niego swój miecz ognisty, który najpierw spadł na bezwyznaniową Francję, a następnie uderzy w tonącą w hipokryzji Anglję! Przejdziemy, jak orkan niszczący, podbijemy wszystkie ludy, pogrążymy je w strachu i rozpaczy, a na tej zoranej i do siewu przygotowanej roli nanowo utwierdzimy naukę Zbawiciela świata, prowadząc ludzkość ku promiennemu celowi. Taki jest boski czynnik w tej wojnie. Ma ona jeszcze jeden cel — dążenie do obalenia katolicyzmu, odjęcie mu uroku władzy i potęgi, aby zapewnić nauce Chrystusowej czystość, logikę wiary, wyniesienie ponad wszystko jedynego symbolu. Gdy doszedłem do takich wniosków, sumienie moje pozostaje spokojne, panie lejtenancie!
Duszkiem wypił szklankę szampana i drżącą ręką zaczął napełniać ją nanowo.
— Co pan o tam myśli, panie łejtenancie? — z uporem pijanego pytał były student teologji, widząc, że Hans milczy.
Lejtenant, popijając wino, machnął niedbale ręką i rzekł:
— Nie radzę zagłębiać się w podobne myśli i szukać objaśnienia rzeczy katastrofalnych... Bezowocny to wysiłek, bo życie prędzej, czy później zburzy cały gmach rozumowań nawet mądrzejszych od nas ludzi... Ja pomyślałem sobie tak: masz rozkaz od tych, którzy są odpowiedzialni za fakt, więc musisz