Strona:F. Antoni Ossendowski - Najwyższy lot.djvu/37

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.

zapomnieć śmiałego, uczciwego okrzyku harcerza i oficera, nad życie miłującego ojczyznę:
— Czuwaj nad Polską! Czuwaj!...
To hasło z nabożeństwem powtarzać będą przyszłe pokolenia, gdy ujrzą wielką, potężną, sławną Polskę.
Wszystko przetrwa, wszystko wytrzyma ziemia męczenników i bohaterów! Nie masz siły większej i trwalszej nad siłę ofiarnego ducha!
— Czuwaj!