Strona:F. A. Ossendowski - Wśród czarnych.djvu/245

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


do przenoszenia poczty, bagażów i pasażerów w tych obwodach, gdzie jeszcze nie powstały drogi, któremi może przemknąć samochód lub konny wóz.
Drogi nie są szosowane, lecz ubite przez murzynów specjalnemi łopatkami do takiej twardości, że przypominają raczej drogi asfaltowane. Przez mniejsze rzeki i potoki przerzucone są mosty, wytrzymujące do 5—6 tonn wagi wozu. Przez większe rzeki, jak Niger, Bandama, Wolta, Mellakoré i inne, przeprawa odbywa się na promach.
Drogi istnieją tylko w suchej porze roku. Straszliwe ulewy, podczas których w ciągu 5 miesięcy wypada 8 metrów kub. wody na 1 kw. centymetr (w Gwinei), burzą te drogi, a dżungla wszechwładnie opanowuje je i pokrywa wysoką trawą, pędami krzaków i drzew i chaszczami trzcin. Tylko w północnej Gwinei, Senegalu i na wybrzeżu Kości Słoniowej drogi te przetrwać mogą cały rok.
Francuzi przecięli kolejami cały Senegal i Sudan do Kolikoro na Nigrze, całą Gwineję od Konakry do Kankan, przerzuciwszy przez Niger wspaniały żelazny most kolejowy; wybrzeże Kości Słoniowej i Dahomej, wytknąwszy sobie cel — połączenie zatoki Gwinejskiej od Grand-Bassam z Nigrem, przez Wysoką Woltę i Sudan. W ten sposób zostaną połączone południowe i środkowe kolonje z największym portem Dakar, zaledwie o 6—7 dni odległym od portów francuskich.
Sieć dróg i organizacja handlu w kolonjach nietylko dały początek nowym rodzajom rolnictwa, lecz dziesięciokrotnie, a czasem i więcej, podniosły tu-