Strona:F. A. Ossendowski - Wśród czarnych.djvu/192

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


narsirpala. Inny znowu fetysz z drzewa ma kształty zbliżone do egipskich bogów Ra lub Tota.
Czy są to wpływy, które szły niegdyś z północy i północo-wschodu Afryki, a wtedy dowodziłyby treści, utajonej w fetyszach murzyńskich, lub są zrodzone wyobraźnią czarnych tubylców?
Zawdzięczając uprzejmości p. Haumand, syna znanego profesora Sorbony, miałem sposobność rozmawiania ze starcami i czarownikami szczepu Lobi w obwodzie Gaua.
Chodziło mi o to, aby ustalić religijną ideologję murzynów. Po długich staraniach udało się nam wyjaśnić następującą koncepcję murzynów.
Istnieje wielka potęga, tak bardzo daleka od ziemi, że nie widzi ona ludzkości i nie słyszy modłów i dziękczynnych hołdów. Ludzie w ten sposób zostaliby bez Boga, a więc owa daleka potęga część swego ducha zesłała na ziemię i rozproszyła tę część wszędzie. Te wszystkie bóstwa, — to fetysze, niewidzialne istoty — dobre lub złe, w zależności od życia i czynów murzyna. Te fetysze czasem są widziane przez czarowników, którzy robią potem na ich cześć fetysze-figury i w nich osiedla się wtedy fetysz niewidzialny lub część jego ducha.
To samo z cieniami przodków, których czarownicy mogą związać z fetyszem materjalnym, stanowiącym relikwję rodu — fetysz rodzinny, jak naprzykład fetysz dynastji Moro-Naba ze szczepu Mossi, której panujący przedstawiciel jest już 34-ym władcą dynastji królów i kapłanów.