Strona:F. A. Ossendowski - Wśród czarnych.djvu/118

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Jest to program irygacji doliny średniego Nigru w celu rozwoju oddawna tu istniejącej kultury bawełny. Prace są już w toku i pierwszy kanał, który się zaczyna od Bamako i kieruje się ku Segu, za trzy lata będzie skończony.
Nie potrzeba wyjaśniać, jaką korzyść otrzyma Francja dla swego rynku przemysłowego, posiadając znaczne zapasy własnej bawełny, lecz niezawodnie jesz ze większa korzyść będzie osiągnięta z chwilą, gdy sieć irygacji obejmie znaczne obszary kultury rolnej tubylców, co podniesie ich dobrobyt i zachęci na skutek dobrych dochodów do większej jeszcze pracowitości i przedsiębiorczości; od tego zależeć będzie dalszy szybki rozwój tak bogatej kolonji, jaką jest Sudan francuski.
Otóż wraz z p. Belime zwiedziłem roboty, prowadzone w okolicach Bamako. Kanał zaczyna się w tem miejscu, gdzie prąd rzeki Niger przegradza ściana skalna, przecięta w kilku miejscach wąskiemi strugami mknącej w szalonym biegu rzeki. Tu się właściwie kończy droga nawigacyjna i z tego powodu administracja musiała obejść zapomocą kolei to niedogodne miejsce, przeciągając linję kolei Dakar-Bamako o 60 km dalej do Kolikoro, skąd statki mogą kursować dalej, aż do Timbuktu i niżej.
Kanał, budujący się obecnie, otwiera drogę statkom i krypom bezpośrednio, co zmniejszy wydatki transportowe. Żeby ułatwić dostęp towarów (bawełny, orzechów arachidowych, prosa i t.d.) do przystani kanału, przez przegradzające Niger skały będzie przerzucona droga cemen-