Strona:F. A. Ossendowski - Okręty zbłąkane.djvu/46

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


siębiorstwa od jutra zaczyna funkcjonować w jego willi, kapitan opuścił zebranie, które długo się nie rozchodziło, omawiając rzucony w tak dziwny sposób projekt, niebywale ciekawy i poważny.
Nazajutrz zebranie powtórzyło się z tą tylko różnicą, że przeważną część publiczności stanowiła biedota i drobni, najdrobniejsi rentjerzy.
Dzienniki zaś miały znowu żer nielada i imię Pitta Hardfula powtarzało się setki, tysiące razy na łamach różnych pism. Zarówno prasa, jak i społeczeństwo podzieliły się na dwa obozy. Dla jednych Pitt Hardful był Kolumbem, odkrywcą nowej krainy złota, dla drugich — spekulantem-marzycielem, który potrafiłby wplątać nie tylko obywateli, lecz nawet rząd w zawiłą i niebezpieczną awanturę.
Pitt Hardful czytał to wszystko i czekał cierpliwie.


Rozdział IV.
KUSZENIE.

Pitt Hardful po swojem niezwykłem wystąpieniu publicznem, podczas którego rzucił śmiałą myśl zorganizowania życia zapomnianemu i wyzyskiwanemu północnemu szczepowi oraz utworzenia w kraju, należącym do niego, dużego, rozporządzającego poważnemi kapitałami przedsiębiorstwa kulturalno-przemysłowego, z zajęciem czytywał stosy dzienników, roztrząsających i krytykujących „zuchwały projekt“.
Większa część prasy wyrażała obawę, że zamierzenie „awanturniczego szypra“ może doprowadzić państwo do zatargu z rządem Sowietów, który, jak już