Strona:F. A. Ossendowski - Miljoner „Y“.djvu/66

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Zato w razie napadu nieprzyjaciół, żołnierze wychodzą z kopca i, stając zwartym szeregiem, naoślep biją i szarpią napastników potężnemi żuchwami.
W każdym jednak wypadku — porażki, czy zwycięstwa — wojownicy zawsze giną. Wypuściwszy bowiem z kopca swoich obrońców, robotnicy zamurowują za nimi przejście i skazują ich na śmierć.
Jak mogą walczyć ślepi żołnierze?
Widocznie, posługują się oni dobrze rozwiniętem powonieniem. Zapomocą węchu nietylko poznają wroga, lecz określają ściśle dystans, dzielący walczących. Po odniesionem zwycięstwie wojownicy giną pod zabójczemi dla nich promieniami słońca. Wiedzą o tem dobrze termity i dlatego bez sprzeciwu i sarkania żywią ciągle głodnych żołnierzy, którzy w niektórych kopcach przebywają w osobnych, dla nich tylko zbudowanych salach koszarowych.
Za najstraszniejszego wroga termitów uważana jest mała, czerwona mrówka. Ta drapieżna istotka śmiało atakuje gniazdo swego nieprzyjaciela. Potrafi niespostrzeżenie wedrzeć się do jego środka i dokonać rzezi nieuzbrojonych, słabych termitów. Dlatego to w najsłabszych miejscach kopca, a szczególnie przy otworach, do-