Strona:F. A. Ossendowski - Cztery cuda Polski.djvu/9

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Wtedy, gdy cały świat wypoczywał po wielkiej wojnie, Polska zniewolona była do szeregu nowych wojen w obronie swych ziem odwiecznych, niezbędnych do jej istnienia.
Zapewne nie wyszłaby z tej wichury zwycięsko, gdyby nie wielki czyn Józefa Piłsudskiego.

On to bowiem wieszczym okiem przewidziawszy dojrzewające wypadki na kilka lat przed wybuchem wojny począł tworzyć pierwsze kadry przyszłej i jakżeż świetnej armii polskiej. Z tym zarodkiem przyszłych naszych sił zbrojnych bierze już udział w wojnie światowej czynem i krwią podkreślając istnienie wojska polskiego, które nagle pojawiło się i zasłynęło na widowni dziejowej. Za jego przykładem zaczęły się tworzyć inne organizacje wojskowe: w Rosji, na Syberii, we Francji i w Ameryce. Choć nieraz inne były ich cele najbliższe, lecz wspólnie dążyły one do tworzenia wojska polskiego i w końcu stanęły pod jednym sztandarem z Orłem Białym i pod jednym wodzem.

„Z czynu, którego wyrazicielką stała się umiłowana przez naród cały armia wyrosło hasło: NIC O NAS BEZ NAS“

Gdyby nie ten czyn Józefa Piłsudskiego, inaczej zapewne przedstawiałaby się mapa nowej, odrodzonej Polski. Lecz Józef Piłsudski miał oddaną sobie armię — liczebnie słabą, lecz duchem silną i bez wahań gotową złożyć swe życie na ołtarzu Ojczyzny.
Józef Piłsudski mógł więc żądać i żądanie swoje poprzeć czynem zbrojnym.