Strona:Elwira Korotyńska - Jagusia sierotka.djvu/14

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


ła nieszczęsna ofiara czarownicy. — Ona mi dała miotełkę, a pani mi każe czyścić piec językiem.
— Ty, co wyciągasz wodę, złap tę złodziejkę i utop w studni!

Elwira Korotyńska - Jagusia sierotka p0023.png

— O nie, — odpowiedziała kobieta — ona mi podarowała powróz do wyciągania wody, a pani mi każe wyciągać wiadra warkoczami.
— Psie! pożryj ją!
— Nie, tego nie zrobię! — odpowiedział brytan. Ona obdarzyła mnie chle-