Strona:Elwira Korotyńska - Irusia-Pieszczotka.djvu/7

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


z nią. A może wolisz Ninkę? Patrz, jak ślicznie wygląda w tej różowej sukience i paciorkach na szyjce. I wyciąga ku tobie rączki.
Dobra niania uniosła lalkę, która za pociśnięciem sprężyny wyciągnęła rączki do swej właścicielki.
— Nie, nie chcę! — tupiąc nóżką wołała Irusia, — nie cierpię lalek! Wszystkie brzydkie, wciąż takie same! Nie chcę! nie chcę!
— Irusiu — uspokajała rozkapryszoną dziewczynkę Józiowa — nie ma piękniejszych lalek nad twoje. Spójrz, co za rumiane buzie, co za włoski. Ta, z ciemnymi oczkami, w błękitnej sukience jest prześliczna. Weź ją, dziecino, i pobaw się. Tak przykro patrzeć na krzywą minkę.
Ale Irusia nie dała się przekonać.