Strona:Elwira Korotyńska - Figle Różyczki.djvu/17

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


pójść do pokoju, gdzie stało akwarium ze ślicznymi, złotymi rybkami.
Przyglądała im się długo, zachwycona podskakiwaniem i h w wodzie, łapaniem robaczków i muszek, i wszystko byłoby dobrze, jeśliby nie przyszła myśl psotna do głowy.
Postanowiła wylać z akwarium wodę, gdyż uważała, iż jest za zimna, a wlać gorącą.
Wytłomaczyła sobie, iż kąpiel w zimnej wodzie nie może być przyjemna i myśl swą w czyn wprowadziła.
Lecz cóż to? Rybki przestały pływać i nieruchome leżały na