Strona:Elżbieta Jaraczewska - Powieści narodowe 01.djvu/235

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


cnoty; gdyż miło nabywać co dzień nowych powodów szacowania coraz bardziej tych, których kochamy. Emilia zaś, rozsądnie prowadząc Jadwisię, będąc ciągle dobrą żoną i córką, ze słodkiem zaufaniem może się spodziewać, iż jej nieba szczęśliwą matką być dozwolą.

KONIEC ZOFJI I EMILJI, I TOMU PIERWSZEGO.