Strona:Edgar Allan Poe - Nowelle (tłum. Beaupré).djvu/13

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


udręczeniem i że nie mógł dobrze skończyć. Dziwić się raczej należy, że potrafił wytrwać tak długo. Namiętne te oskarżenia, jakie rzuca Baudelaire ojczyźnie Edgara Poe, są po części przynajmniej słuszne. Ta sama Ameryka, która umie dziś jeszcze obsypywać złotem pseudo artystyczne popisy różnych efemerycznych gwiazd, pozwoliła największemu ze swych poetów pędzić nędzne życie wśród ciężkiego niedostatku i wśród wyczerpującej gorączkowej pracy, która przyspieszyła prawdopodobnie zgon jego. Sprawiedliwość jednak każe przyznać, że ten sam los spotyka często ludzi wybitnych nietylko w Ameryce.
Natomiast talent poety oceniony został wcześnie w jego ojczyźnie, a co ciekawsze, że sława jego wzięła początek z konkursu. Wyróżnienie dwóch naraz jego utworów, z pomiędzy mnóstwa innych nadesłanych na ów konkurs, przynosi w każdym razie zaszczyt przenikliwości i smakowi literackiemu sędziów. — Nie kwestyonowano też nigdy w Ameryce wartości nieoszacowanego skarbu, jakim był niezwykły artystyczny indywidualizm poety, a tylko uważano za rzecz całkiem naturalną, że skarb ten rozpraszać się musi w codziennej pracy, na szpaltach rozmaitych Magazynów i Przeglądów, przysparzając czasopismom owym ogromne ilości prenumeratorów, a przynosząc bardzo skromne tylko korzyści samemu autorowi. Nawet potwarca Griswold nie śmie odmawiać talentu poecie, jakkolwiek oczywiście stara się umniejszyć i obniżyć jego znacze-