Strona:Dzieła dramatyczne Williama Shakespeare T. 5.djvu/13

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.




ROMEO I JULIA.

K

Któż ze zwiedzających Weronę nie dał się przewodnikowi wprowadzić dla obejrzenia starego sarkofagu z czerwonego marmuru, obitego i zniszczonego wiekami, stojącego dziś wśród winnicy, która niegdyś była cmentarzem, nieopodal od klasztoru Franciszkanów? W tej rozbitej trumnie kamiennej z wezgłowiem twardem, Br. Laurenty miał przed laty złożyć ciało uśpionej, pięknej Julii Kapulet. Nad pustą dziś, wiją się latorośle winne i świergocą ptaszki. Przylgnęła do tej bryły miłosna historya, którą długo wprzódy powtarzano, nim pod piórem wielkiego mistrza stała się onym cudnym poematem miłości, obrazem życia dziwnie splecionym z przędzy ideału złotej i czarnych nici najpowszedniejszej rzeczywistości.

Historya sama tego dramatu niezmiernie jest zajmująca. Sięga ona trzynastego wieku, i niewątpliwie, z tem co tu dodała fantazya ludu i poety, snuje się z jakiegoś rzeczywistego wypadku i podania. Pierwszy Luigi (Luidżi) da Porto, wojskowy w służbie weneckiej, spisał ją z opowiadania żołnierza ze szczegółami, których wiele własna jego wyobraźnia dopełnić musiała. Zaród i cała osnowa dramatu już się znajdują w tem opowiadaniu łucznika Peregrino, spisanem w powieści La Giulietta, (Dżiulieta) wydanej w Wenecyi w r. 1535.
W ośmnaście lat później, powieściopisarz swojego czasu bardzo ulubiony i chętnie czytany, mnich Dominikanin Mateo Bandello, historyjkę oficera przerobił i parafrazował na nowo, drukując w zbiorku różnych podobnych osobliwych przygód, po większej części miłosnych, w r. 1553.

Fantastyczna jej osnowa, tragiczny koniec kochanków,