Strona:Domowa nauka oprawiania książek z rysunkami.djvu/7

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


WSTĘP.

Kochani bracia czytelnicy! Choć wielu z was, posiadając majątek i wygodne utrzymanie, nie potrzebuje zarobku, to jednak tysiące znajdzie się takich, dla których zarobienie kilku rubli wcale nie jest rzeczą łatwą. Latem wprawdzie znajdą oni robotę i jakie takie wynagrodzenie za nią, ale zimą — ani rusz! choćbyś głowę o mur rozbił, nie wyszukasz sposobu na to, skądby coś wziąć.
Słusznie więc ludzie myślą nad tem, aby dać zarobek szukającym pracy. W tym celu pragną szczególniej rozpowszechnić zamiłowanie do rzemiosł domowych, między któremi znajdzie się sporo nawet dobrze popłacających.
Do rzędu rzemiosł domowych należy i oprawnictwo czyli introligatorstwo, jak je z cudzoziemska nazywają. — Co prawda, nie jestto rzemiosło, dające łatwe i duże zarobki, i dla tych, którzyby chcieli żyć wyłącznie z oprawnictwa, powiem, że lepiejby zrobili, wyuczywszy się dobrze szewctwa; ma ono jednak i swoje dobre strony.
W każdej okolicy jest masa książek starych i nowych u ludzi; radziby oni oprawić je, ale niema komu. Żydowi nie każdy chętnie daje, bo albo jest on partaczem, źle oprawia, a drogo sobie płacić każe, albo też niejeden woli, żeby mu się książka pobożna zniszczyła, a nie pozwoli na to, aby ją jakiś