Strona:Dante Alighieri - Boska komedja (tłum. Porębowicz).djvu/98

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


148 
Mury, co dłonią wznosili ofiarną

Obywatele z Attyli pogromu,
Pewnie stawiane byłyby na marno[1].

151 
Wiedz, jam obwiesił się na własnym domu«.






PIEŚŃ XIV.[2]

Przejął mię taki żal rodzinnej ziemi,

Żem zebrał liście i oddał je pniowi[3],
Który stał z usty od skarg zemdlonemi.

Przyszliśmy w miejsce, co miedzę stanowi

Trzeciego kręgu i modłą cierpienia
Okropnie świadczy bożemu gniewowi.

Dla dokładnego rzeczy wyjaśnienia

Powiem: na suche przyszliśmy ugory,
Gdzie żadne ziele nie puści korzenia.

10 
Wkoło nich smutny las i ptasie zmory,

Sam okolony wstrętnymi ukropy[4];
Na skraju krok nasz zatrzymujem skory.

13 
Spostrzegam miałkie, piaskowe zatopy;

Tak owo muszą wyglądać pustynie,
Skróś których brnęły Katonowe stopy[5].

16 
O boża zemsto, jakże cię uczynię

Straszną grzesznikom, kiedy im ukażę,
Co się mym oczom odsłoniło ninie!

19 
Zgraje dusz nagich ujrzałem: nędzarze

Płaczem żałosnym wszyscy zawodzili,
Różnymi kształty w jednej cierpiąc karze.


  1. W. 146—150. I gdyby nie to, że u Starego mostu (ponte Vecchio) pozostał szczątek posągu Marsa, bóg był się mścił na odbudowanem mieście, strącając je na nowo w ruinę. Podanie jakoby Attyla zburzył Florencję jest nieprawdziwe; tym, który ją zrabował, lecz nie zburzył, był Fotilas.
  2. Koło VII, krąg 3. Tu jest karany gwałt popełniony przeciw Bogu (bluźnierstwo).
  3. Chwytający za serce giest człowieka, który przez pamięć ojczyzny spełnia tak dziecinną robotę, jak zbieranie oderwanych liści.
  4. wstrętnymi ukropy, nb. Flegetontu.
  5. Skróś których brnęły Katonowe stopy, kiedy prowadził resztki wojsk Pompejusza przez piaski libijskie.