Strona:Dante Alighieri - Boska komedja (tłum. Porębowicz).djvu/609

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


58 
»Łaska« — zacząłem, »która mi tę spowiedź

Pozwala odbyć przed wodzem naczelnym,
Niech też pomoże myśli me wysłowić:

61 
Jako napisał piórem wierzytelnem

Brat twój, co z tobą po ścieżynach prawa
Wodził lud rzymski i czynił go dzielnym[1],

64 
Wiara jest rzeczy czekanych podstawa,

Wiara — argument rzeczom niepojętym:
Oto, czem mi się jej istotność wydawa«.

67 
Głos na to: »Stąpasz po dobrze wytkniętym

Szlaku, jeśli wiesz, dlaczego jest ona
Tutaj podstawą, a tam argumentem«.

70 
Ja na to: »Rzeczy tajnia niezgłębiona,

Którą mi dano oglądać w tej sferze,
Przed wzrokiem moim tak jest utajona,

73 
Że ich byt wszystek polega na wierze,

W której nadzieja szczytna się zakłada,
Przeto podstawy nazwę słusznie bierze.

76 
A że z jedynej wiary nam wypada

Syllogizować bez innej podpory,
Słusznie dowodu miano jej się nada«[2].

79 
Głos na to: »Gdyby tak pewnymi tory

Prawd dochodzono pośród ziemskiej włości,
Nie byłyby tam potrzebne doktory«[3].

82 
Te słowa tchnęły z płomiennej miłości

I jeszcze: »Już się zbadało do znaku,
Jakiej twój kruszec próby i ciężkości.

85 
Lecz powiedz: Masz-li tę monetę w saku?«

»Zaiste«, rzekłem, »lśniąca i toczona;
Widzę jej stempel bez wady i braku«.


  1. W. 61 3. Brat twój, — św. Paweł apostoł, który nawrócił Rzymian do prawa bożego, tj. do chrześcijaństwa.
  2. W. 64—78. Wiara jest podstawą nadziei, każącej ufać w rzeczy przyszłe; jest też jedynym dowodem na tajemnice rozumem niezbadane.
  3. Nie byłyby tam potrzebne doktory. Dante zdaje się tutaj zaczepiać zasadę scholastycyzmu, którego dążnością było tłómaczyć rozumem nawet te tajemnice, gdzie jedynie wiara dawała rozwiązanie.