Strona:Dante Alighieri - Boska komedja (tłum. Porębowicz).djvu/372

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


67 
A zaś podnietą tego nieukoju

Są: zapach jabłek i ta jasna woda
Na zieleń drzewa kanąca ze zdroju.

70 
Nie raz jedyny śród tego ogroda

Męki się naszej odnawia zgryzota;
Mówię: zgryzota, zamiast rzec: osłoda.

73 
Ku drzewu prze nas ta sama ochota[1],

Która Chrystusa wiodła, by opłatą
Swej krwi serdecznej kupił nam żywota«.

76 
»O mój Forese«, odpowiadam na to,

»Od dnia, gdyś stanął za wybrańszym progiem,
Przecież już piąte upłynęło lato!

79 
Jeżeli w tobie leżącej odłogiem

Skruchy dopiero zbudziła się władza
W dniu dobrej męki, co nas żeni z Bogiem,

82 
Co cię tak prędko tutaj przyprowadza?

Owszem liczyłem, że między niższymi
Bywasz[2], gdzie czasem czas się wynagradza«.

85 
A on: »Przywiodła mię, gdym zeszedł z ziemi

Aby pić słodki piołun oczyszczenia,
Ta moja Nella[3] łzami rzęsistemi.

88 
Przez korne modły, gorące westchnienia

Wydobyła mię z czekania ostoi
I uwolniła od reszty cierpienia.

91 
Bóg tyle bardziej rad wdoweńce mojej,

Którą kochałem tak czule i tkliwie,
Ile że w cnocie sama jedna stoi.

94 
Bowiem Barbagia[4] sardyńska prawdziwie

Skromniejsza w niewiast życiu i ubierze,
Niż ta Barbagia, gdzie dziś ona żywie.


  1. ta sama ochota, tj. chęć zadośćuczynienia sprawiedliwości boskiej.
  2. że między niższym — Bywasz, tj. w Przedpieklu, gdzie duchy zwlekające z pokutą pozostawać muszą drugie tyle, ile żyły na świecie.
  3. Ta moja Nella, zdrob. Giovannella, żona Foresego. Dante wynagradza tutaj krzywdę, jaką wyrządził za płochych lat tej dobrej istocie, napisawszy o niej żartobliwy sonet, jeden z wyżej wymienionych, gdzie wystawił ją jako wiecznie kaszlącą i niczem nierozgrzaną połowicę. Równocześnie spowiada się z rozwiozłego życia, jakie wiódł w towarzystwie Foresego.
  4. Barbagia, część górzysta Sardynii, słynna naonczas dzikością mężczyzn i rozpustą kobiet, ubierających się zwłaszcza w suknie nadmiar nieskromne. Gorszą Barbagią poeta nazywa Florencję.