Strona:Dante Alighieri - Boska komedja (tłum. Porębowicz).djvu/367

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


76 
— Już był świat cały brzemienny prawdziwą

Wiarą, którą to posłanniki boże
Pozasiewały na obfite żniwo,

79 
A wywróżone w twoich pieśniach zorze

Tak z ich nauką schodziły się w treści,
Żem ciekaw począł przebywać w ich zborze.

82 
Wydali mi się święci, godni cześci,

Więc w prześladowań czas Domicyjanów[1]
Nie bywał płacz ich bez mej współboleści.

85 
Pókim przebywał żywy śród ziemianów,

Pomoc im niosłem; ich cne obyczaje
Obrzydziły mi pogańskich bałwanów.

88 
Nim pod tebańskie przywiodłem ruczaje[2]

Greków mej pieśni, święty chrzest przyjąłem.
Ze strachu długo nową wiarę taję

91 
I z poganami jak wprzód żyję społem;

Za to w okręgu czwartym[3] cztery wieki
Skazał mię boży Sąd obiegać kołem.

94 
A ty, coś moje rozchylił powieki

Na piękność, której wspomnienie mię wzrusza,
Powiedz, nim mety dojdziemy dalekiej:

97 
Czyli spotkałeś kędy Terencjusza?[4]

Spotkałeś Plauta, Cecyla, Varrona?
Są-li przeklęci? Gdzie żywie ich dusza?«

100 
»Ci«, rzekłem, »Persjusz i ja pośród grona

Wielu mieszkamy z Greczynem, przyjaźniej
Wyhołubionym, niż kto, u Muz łona,

103 
W pierwszym okręgu bezsłonecznej kaźni.

Tam się o owej bawimy rozmową
Górze, siedzibie stróżek wyobraźni;


  1. czas domicyjanów, lat 15 od 81 do 96 r.
  2. tebańskie ruczaje, Ismen i Azop. Stacjusz chce rzec: nim dokończyłem IX p. Tebaidy, przyjąłem chrzest. Nawrócenie Stacjusza zdaje się być fikcją Dantego.
  3. w okręgu czwartym, gdzie oczyszczają się leniwi, Stacjusz musiał biegać lat przeszło 400.
  4. W. 97 i nast. Terencjusz, Plant, Cecyljusz, Varro, Persjusz, poeci łacińscy; Homer, Eurypides, Anakreon, Symonides, Agathon, poeci greccy. Ustęp niniejszy jest uzupełnieniem spisu poetów wyliczonych w Przedpieklu. (Piekło, p. IV, w. 88—91). Greczynem »przyjaźniej od Muz wyhołubionym« jest Homer.