Strona:Dante Alighieri - Boska komedja (tłum. Porębowicz).djvu/149

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


100 
Pewnie mniej szybko z łuku padnie wypał,

Niż ten zapłonął, zgorzał i z pożogi
Prochem się marnym po ziemi rozsypał.

103 
A kiedy leżał taki proch ubogi,

Nagle się zgarnie, pospaja, podniesie
I w dawnym kształcie powstaje na nogi.

106 
Ów ptak bajeczny, co feniksem zwie się[1],

Podobnie kona i wstaje w popiele
Na pięć-wiekowym swego życia kresie.

109 
Nie wykarmia go ziarno, ani ziele;

Krople amonu i bursztynu jada,
Z nardu i mirry stos ostatni ściele.

112 
A jako człowiek, co na ziemię pada

Czy w opętaniu, gdy w nim czart się rzuca,
Czy przez humorów sok, co w nim się zsiada:

115 
To potem, gdy się z omdlenia ocuca,

Błędnie wzrok toczy, męką obłąkany,
Ciężkim oddechem pracują mu płuca;

118 
Podobnie grzesznik ów, z pyłu zebrany.

O Sądzie boży, jakżeś jest surowy,
Gdy za grzech wtrącasz w tak okropne stany!

121 
»Ktoś ty?« Wódz pytał. Skwapliwemi słowy

Odrzekł: »z Toskany jestem; dni to świeże,
Jako popadłem w okropne parowy.

124 
Tam nie jak człowiek żyłem, ale zwierzę,

Rówien mułowi; jam jest Vanno Fucci[2],
Bydlę; Pistoja godne moje leże«.

127 
»Każ mu«, powiadam, «niech wyznać nie zwłóczy

Za co tu wtrącon, gdyż między ziemiany
Wiem, był człowiek wściekły[3], co się gniewem tuczy«.


  1. O Feniksie opowiadają Pomponiusz, Tacyt, Pliniusz, Klaudjan, Owidjusz, etc.
  2. Vanni Fucci, syn nieprawy Fucciego de’ Lazzari, szlachcica z Pistoi, stąd nazwany mułem.
  3. był człek wściekły. Jako namiętny stronnik Czarnych. Spiskował przeciw Focaccii (Pieśń XXXII, 63), zabił kawalera Bertino, popełnił jeszcze inne gwałty.