Strona:Czarodziejski okręt.djvu/6

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
—   4   —

myślano nad sposobem zobaczenia go kiedy w życiu.
W sklepach, cukierniach, w różnych zakładach przemysłowych słyszeć się dawało wciąż jedno i tożsamo pytanie:
— Czy widziałeś okręt posuwający się na lądzie? Czy słyszałeś, gdzieby go można zobaczyć?
Myśl o okręcie czarodziejskim tak bardzo zajęła ludzkie umysły, że przez sen nawet wołano: — Gdzie okręt?! — że chęć ujrzenia go przeszła w jakiś stan chorobliwy i wprost zaczęło być nienaturalnem to ciągłe dążenie do jednego celu.
Ustały roboty w fabrykach, ucichły młoty i heble, wszyscy kowale i stolarze robili próby i starali się napróżno coś sfabrykować, coby i po wodzie i po lądzie posuwać się było w stanie.
Wreszcie król, widząc, że przemysł upada, że rąk do pracy braknie, gdyż każ-