Ta strona została skorygowana.
prążkowane, ostrożne i długie, takie długie, że sądzić by można, iż ma kilka metrów...
TOBY-PIES, uprzejmy.
A! Oto jesteś Kocie! A więc niech żyje Wolność!
Kiki-Łagodny nic nie odpowiada, wygładza językiem szerść rozrzuconą.
TOBY-PIES.
Niech żyje Wolność, mówię ci. Jestto we zwyczaju. Za każdym razem kiedy otwierają drzwi, należy biegać, skakać, kręcić się w półkole, i krzyczeć.
KIKI-ŁAGODNY.
Należy? Kto? Gdzie?
TOBY-PIES.
My, psy.
KIKI-ŁAGODNY, siedząc z godnością.
Czy mam także szczekać? O ile wiem, nie mieliśmy nigdy tego samego kodeksu zachowania się.
TOBY-PIES, urażony.
Nie upieram się. Jak ci się ten wóz podoba?
KIKI-ŁAGODNY, węszy skrupulatnie.
Jest on wstrętny. Sukno jednak dość dobre dla ostrzenia paznogci.
Drapie pokrycie wagonu.