Przejdź do zawartości

Strona:Colette - Siedm dyalogow zwierzęcych.pdf/12

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została uwierzytelniona.

Jak Toby-Pies i Kiki-Łagodny znają sprawy ludzkie, tak samo pani Colette Willy zna sprawy psie i kocie. Mówi o nich bez żadnej przesady, nie „robiąc literatury”, ale notując swe spostrzeżenia i swe uwagi, które same w sobie są literaturą, to znaczy sprawiają wrażenie harmonii i piękna.
Szczera, nie szukająca sztucznych efektów, nie posiadająca w sobie nawet na lekarstwo tej pozy, jaką, niestety, dzisiaj jeszcze, przy najodleglejszem zbliżeniu, spostrzedz można u większości kobiet-pisarek, pani Colette Willy nie pisze dla tego, aby pisać i aby módz należeć do respubliki literackiej, ale, ponieważ ma rzeczywiście coś do powiedzenia, coś nowego i ciekawego, a nadewszystko, ponieważ ma talent...
W ostatnich kilku latach pani Colette Willy, obok literatury, poświęca się teatrowi, tańczy tańce swej własnej kreacyi, odegrywa pantominy, jest, — jak powiada w swej ostatniej powieści p. t. La Vagabonde, która przed kilku dniami opuściła prasę, — „literatką, co się źle pokierowała”. W grze na scenie, tak samo jak i w literaturze, jest przedewszystkiem sobą, nie naśladuje nikogo, nie krępuje się niczem, stara się wyzyskać talent, jakim jest obdarzona, stara się stworzyć coś nowego. I tutaj powoduje panią Colette Willy umiłowanie sztuki, a nie chęć zysków albo sławy.
Dwa razy miałem sposobność widzieć panią Colette Willy: w jej mieszkaniu i na scenie. Przed rokiem mniej więcej udzieliła mi audyencyi, bawiąc przejazdem w Paryżu, kiedy po występach w Północnej Francyi udawała się na Południe, i zatrzymała się w stolicy dla zaopatrzenia się w nowe kostiumy. Zastałem panią Colette Willy w chwili kiedy te kostiumy przymierzała, w towarzystwie bohaterów, jakich Sz. Czytelnicy wkrótce poznają: Toby-Psa, buldoga, i kota, Kiki-Łagodnego. Kiki-Łagodny obojętnie leżał na swej poduszce, natomiast Toby-Pies przymiarką interesował się żywo, i aczkolwiek