Strona:Ciekawa Maniusia.djvu/17

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
—   15   —

chociem bynajmniej nie ciekawa... O! wcalem nie ciekawa!..
I tak wkrótce zobaczę na nich, gdy na ten jakiś balik będziemy jechali... Boć niezawodnie i ja tam będę, za anioła przebrana... Ach! jak to będzie pięknie, jak pięknie!
Włożę białą muślinową sukienkę, białe perełki na szyję, te, com dostała od tatusia na imieniny, pantofelki białe, ażurowe pończoszki i białą wstążkę do włosów... Rozpuszczę je na ramiona i będę prawdziwym aniołem!.. (skacze z radości, wpada Marysia).

Marysia (wiejska dziewczyna).

Olaboga! co też to panienka wyprawia! a toć to jak chłopak panienka skace i tańcy... I cegój to panna Mania tak się ciesy?...