Strona:Ciekawa Maniusia.djvu/10

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
—   8   —
Miecio.

Wykręcasz się, moja siostrzyczko, ale ci się nie uda...

Mania.

Zresztą to było tak dawno...

Stefek.

Trzy tygodnie temu... ślad guza masz jeszcze na czole...

Mania (podbiega do lustra).

Gdzie? co? jak? To niepodobna! (przyglądając się w lustrze) Nieprawda!..

Stefek (ze śmiechem).

Tak mi się zdawało!

Mania.

Przeraziłam się tak bardzo...

Miecio.

Do wesela i takby zginął ten ślad ciekawości Ewinej...