Wiatrak ma opinję ustaloną i niezbyt pochlebną. Jest to trochę śmieszna, prymitywna machina, która stoi gdzieś na wzgórku, coś tam miele i niebardzo się zmieniła od czasów sławetnego Don Kichota z Manczy. Obraca wielkie śmigi, trzeszczy, postękuje, wygląda malowniczo, jest świetnym tematem do zdjęć amatorskich i na tem się jej rola dziejowa kończy. Tak przynajmniej myśli sobie mieszczuch pospolity na wywczasach letnich. Ale innego zdania są laboratorja doświadczalne w Oxfordzie i instytuty aerodynamiczne w Niemczech. Technika dzisiejsza, która oddawna ujarzmiła wodospady, szuka wciąż nowych źródeł energji i zwróciła wreszcie uwagę na poczciwe straszydło z powieści Cervantesa. Po licznych próbach i doświadczeniach przekonano się, że energję wirujących skrzydeł wiatraka można bez trudu przerobić na prąd elektryczny. Powstały przeróżne typy aerodynamomaszyn, niektóre z nich funkcjonują świetnie i chwila jesz-
Strona:Bruno Winawer - Boczna antena.djvu/14
Wygląd
Ta strona została przepisana.
(Donkiszoterja współczesna. — Dziesiąta muza czyli enfant gaté — Telewizja).