Strona:Bracia Grimm - Baśnie (Londyński).djvu/131

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


— Podnieś mnie do siebie!
Królewna wahała się, ale król kazał jej to zrobić.
Żaba wskoczyła z krzesła na stół i rzekła:
— Teraz przynieś mi swój złoty talerzyk; będziemy razem jedli!
Królewna zrobiła to wprawdzie, ale wszyscy widzieli, że zrobiła niechętnie. Żaba jadła z apetytem, ale królewna nic prawie przełknąć nie mogła. Po chwili żaba rzekła:
No, najadłam się, odnieś że mnie do swojej komnatki i pościel mi swoje łóżeczko jedwabne, to się prześpimy.
Na to królewna zaczęła płakać, bała się zimnej żaby, której dotykała się ze wstrętem, a cóż dopiero, żeby miała