Strona:Bracia Grimm - Baśnie (Londyński).djvu/128

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


liczku, jadać z twego złotego talerzyka i pijać z twego kubeczka, i sypiać w twojem łóżeczku, to zejdę do wody i przyniosę ci twoją kulę.
— I owszem! — odparła królewna, — Przyrzekam ci wszystko co sobie życzysz, byleś tylko odniosła mi kulę.
Mówiąc to, myślała jednak: „Co tam baje taka głupia żaba! Wszak ona siedzi w wodze przy takich jak sama, kwacze tylko i nie może być towarzyszką człowieka.“