Przejdź do zawartości

Strona:Bolesław Londyński - Ostrożnie z papierami.pdf/11

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została uwierzytelniona.

cze, o co chodzi, wiedziała tylko jedno, że Kasia jest smutna i że ten smutek i jej się udziela. A że smutku tego sama przenieść nie mogła, poszła więc do Jasia, ażeby z nim podzielić się smutną nowiną.
Jaś siedział właśnie przy stole, bawiąc się papierkami, gdy weszła Małgosia i oznajmiła mu, że Kasia raz na zawsze wyprowadza się od nich.
Jaś bardzo się przestraszył, ale zaraz przyszło mu na myśl, ażeby odcho-