Strona:Biblia Gdańska wyd.1840.pdf/17

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


i podniosły korab, i był podniesiony od ziemi.
18. I wzmogły się wody, a wezbrały bardzo nad ziemią, i pływał korab po wodach.
19. Tedy się wody wzmogły nader bardzo nad ziemią, i okryły się wszystkie góry wysokie, które były pod wszystkiém niebem.
20. Piętnaście łokci wzwysz wezbrały wody, gdy były okryte góry.
21. Zaginęło tedy wszelkie ciało ruchające się na ziemi, i z ptaków, i z bydła, i z zwierząt, i z wszelkiéy gadziny płazaiącéy się po ziemi, i wszyscy ludzie.
22. Wszystko, którego tchnący duch żywota był w nozdrzach iego, ze wszystkiego, co na suszy było, pomarło.
23. Tak wygładził Bóg wszystko stworzenie, które było na ziemi, od człowieka aż do bydlęcia, aż do gadziny, i aż do ptastwa niebieskiego, wygładzone są z ziemi, i został tylko Noe, i którzy z nim byli w korabiu.[1]
24. I trwały wody nad ziemią sto pięćdziesiąt dni.

ROZDZIAŁ VIII.


I. Wspomniawszy Bóg na Noego ziemię osuszył 1 — 14. II. Noe wysiadłszy z korabia ze wszystkim 15 — 19. III. Bogu ofiary sprawuie 20 — 22.
I wspomniał Bóg na Noego i na wszystkie zwierzęta, i na wszystko bydło, które było z nim w korabiu; i przywiódł Bóg wiatr na ziemi, a zastanowiły się wody.
2. I zawarte są zrzodła przepaści, okna niebieskie, a zahamowany iest deszcz z nieba.
3. I wróciły się wody z wierzchu ziemi idąc, i wracaiąc się; i opadły wody po skończeniu sta i piącidziesiąt dni.
4. I odpoczął korab miesiąca siodmego, siedmnastego dnia tegoż miesiąca, na górach Ararad.
5. A wody zciekały i opadały, aż do dziesiątego miesiąca, dziesiątego bowiem miesiąca, pierwszego dnia, okazały się wierzchy gór.
6. I stało się po skończeniu czterdziestu dni, otworzył Noe okno korabia, które był uczynił.
7. I wypuścił kruka, który tam i sam lataiąc, zasię się wracał, aż oschły wody na ziemi.
8. Potym wypuścił gołębicę od siebie, aby obaczył, jeźli opadły wody z wierzchu ziemi.
9. Ale nie znalazłszy gołębica odpocznienia stopie nogi swoiéy, wróciła się do niego do korabia, jeszcze bowiem wody były po wszystkiéy ziemi; i wyciągnąwszy rękę swoię, wziął ią, i wniósł ią do siebie do korabia.
10. A poczekawszy ieszcze drugie siedm dni, powtóre wypuścił gołębicę z korabia.
11. I wróciła się do niego gołębica pod wieczór; a oto, różdżka oliwy urwana w uściech iéy; a tak poznał Noe, że opadły wody z wierzchu ziemi.
12. I czekał ieszcze drugie siedm dni, i wypuścił gołębicę, która się więcéy nie wróciła do niego.
13. I stało się sześćsetnego i pierwszego roku, miesiąca pierwszego dnia pierwszego, oschły wody z ziemi; i zdjął Noe przykrycie korabia, a uyrzał, że osechł wierzch ziemi.
14. A miesiąca wtórego, dwudziestego siodmego dnia tegoż miesiąca, oschła ziemia.
II. 15. I rzekł Bóg do Noego, mówiąc:
16. Wynidź z korabia, ty, i żona twoia, i synowie twoi, i żony synów twoich z tobą.
17. Wszystkie zwierzęta, które są z tobą, z wszelkiego ciała, z ptastwa i z bydła, i z wszelkiéy gadziny, płazaiącéy się po ziemi, wywiedź z sobą, a niech się rozpładzaią na ziemi, i[2] niech rosną, i rozmnażają się na ziemi.
18. I wyszedł Noe, i synowie jego, i żona iego, i żony synów iego z nim.
19. Wszelkie zwierzę, wszelka gadzina, i wszelkie ptastwo, wszystko co się płaza po ziemi według rodzaiów swoich, wyszły z korabia.

III. 20. Zatym zbudował Noe ołtarz Panu, i wziął z każdego bydła[3] czystego, i z każdego ptastwa czystego,

  1. 2 Piot. 2, 5.
  2. 1 Moy. 1, 22. r. 9, 1.
  3. 3 Moy. 11, 3