Strona:Bezżeństwo duchownych.djvu/9

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
—   6   —

Gdyby Zbawiciel chciał był życia bezżennego od kapłanów swego kościoła, — gdyby im to przykazał, — byłby pewno na najpierwszych sług tegoż kościoła, na Apostołów, wybrał ludzi bezżennych i nie związanych małżeńskiemi ślubami. Tymczasem Pismo Święte naucza nas zupełnie inaczéj. Mówi nam ono, że nietylko Apostołowie w ogólności byli żonaci, — ale że i Piotr Ś-ty żył w stanie małżeńskim: — ten Piotr, którego Jezus Chrystus, wedle nauki Kościoła, ustanowił Swoim namiestnikiem na ziemi, głową Apostołów, naczelnikiem Swego kościoła, Papieżem. Mateusz Ś-ty w Ewangielii swojéj (Roz. 8 w. 14) powiada, że Jezus Chrystus uzdrowił cudownie świekrę (matkę żony) Piotra, a Paweł Apostoł w liście do Koryntczyków (1 Kor. Roz. 9 w. 5) pisze, że Piotr i inni Apostołowie w czasie swych missyonarskich podróży mieli ze sobą swe żony, i dodaje Paweł Ś-ty, że i on i Barnabasz mieli również prawo czynić toż samo, to jest — mieli prawo zawierać związki małżeńskie, i żony swoje brać ze sobą podczas swych apostolskich podróży. Z tego najwyraźniej przekonać się możemy, że Jezus Chrystus nie ustanowił celibatu.
Apostołowie nie ustanowili go również, bo nie znajdujemy ani w Piśmie Świętem, ani w pismach Ojców Kościoła, aby Apostołowie celibat jako warunek stawiali tym mężom, których poświęcali na kapłanów. Owszem, z Pisma Świętego, jak również z pism Ojców Kościoła, widzimy, że Apostołowie tego tylko wymagali od swoich następców kapłanów, czego im sami przykład dawali. Bo i jakiemże prawem żądać mogli od swych następców zrzeczenia się stanu małżeńskiego, kiedy sami nawet w swych missyonarskich podróżach mieli swe żony przy boku swoim, i prowadzili familijne życie?
Starają się wprawdzie utrzymywać niektórzy, jakoby Apostołowie po powołaniu ich przez Jezusa Chrystusa, odłączyli się od żon swoich, — ale przywiedziony powyżéj ustęp z listu Ś-go Pawła wykazuje dowodnie, że twierdzenie tu jest bezzasadne i fałszywe.