Strona:Balowe pantofelki.djvu/26

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
—   24   —

że sam nie jest już młodym, więc będzie dla niego wiekiem najodpowiedniejsza.
Wyprawiono wspaniałe wesele, sproszono mnóstwo gości, wytoczono z piwnicy całe beczki wina i miodu, ustawiono na podwórzu stoły i dawano wszystkiego do syta tym biedakom, którzy chcieli korzystać z gościnności królewskiej. Robił to król, aby wszyscy zapamiętali sobie wesele najstarszej z jego córek i aby widzieli, jak król dotrzymuje słowa, oddając nawet prostemu żołnierzowi swe dziecko, żeby słowa danego dotrzymać.
Książęta z podziemnego pałacu za karę zaczarowani byli przez tyle lat, ile nocy tańczyli z królewnami za jeziorem. Pobobno król im potem przebaczył i dał swe pozostałe córki za żony. Żołnierz oddziedziczył królestwo i długie panował lata.

KONIEC.