Strona:Baśń o szklanej górze.djvu/3

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.




Dawno, już bardzo temu dawno, była śliczna, bielutka chatka, a w niej bardzo szczęśliwa rodzina.
Gospodarz, młody i silny, pracą rąk zarabiał na utrzymanie ukochanej swej żony, na jedynaka syna i starego, zgrzybiałego ojca. Zgoda i miłość zamieszkała w tej skromnej, czystej chatce i zdawało się, że tak zawsze będzie.
Ale, niestety, zmieniło się naraz wszystko. Wybuchła straszliwa wojna, ojciec Jasia poszedł w szeregi, matka