Strona:Asnyk Adam - Pisma 03. Wydanie nowe zupełne.djvu/336

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została uwierzytelniona.
    J. KOLLAROWI
    WIESZCZOWI ODRODZENIA CZECH.


    Gdy lud Wasz wielką rocznicę dziś święci,
    Ja, polski pieśniarz, idę do Was w gości
    Oddać hołd Wieszcza Waszego pamięci
    I w cichem święcie słowiańskiej jedności
    Wraz z wami sercem udział wziąć pospołu
    Przy uczcie duchów, u wspólnego stołu.

    Przed bohaterem, który w bój bezkrwawy
    Prowadził naród, budząc go do życia,
    I z tej uśpionej, pięknej Córki Sławy,
    Zbutwiałe grobu otrząsał spowicia,
    Z pokorą swoje uginam kolano,
    Wpatrzony w zorzę geniuszu świetlaną.

    Przed wodzem, który wówczas stał na straży,
    Gdy mrok niewoli ćmił wzrok ludu wszędzie,
    I białogórskich podjął pieśń cmentarzy,
    I kształcił śpiewne języka narzędzie,
    Przed ojcem pieśni wiodącej do czynu,
    W imieniu Polski składam liść wawrzynu.