Strona:Artur Oppman - Leśna królewna.djvu/19

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Królewna pilnie uczy się,
Pięknie zadania zrobić chce,
Dodaje, odejmuje;
Kruk kiwa głową, wielce rad,
Że uczennica taki chwat,
Że lekcję wlot pojmuje!

„Z arytmetyką dosyć już,
Teraz tabliczkę, panno, złóż,
Weźmy się do czytania!
Pomału, gładko czytaj mi
Ten śliczny wierszyk, co tak brzmi,
Jakgdyby echo grania...”