Strona:Archiwum Wróblewieckie - Zeszyt III (plik mały - 1 str. na 1str. pdf-u).pdf/7

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


umiejętność przyrody poznaniem wcale nowych żyjątek i nieznanych nam stworzeń cale nowych kształtów, tak samo owe pomniki piśmienne, owe zapiski, które świadkowie naoczni spisywali dla siebie, nieprzewidując, jak się tem zasłużą potomnym, przeszedłszy w spuściźnie z pokolenia na pokolenie i dochowawszy się szczęśliwie aż do naszych czasów, zbogacają teraz wiedzę historyczną, bo w nich to właśnie przechował się obraz przedwieczny życia naszych antenatów świeżo i całkowicie dla zdumionych spojrzeń dzisiejszych potomków.
Nie wszystkie jednak pomniki piśmienne, których kiedyś było takie mnóstwo, dochowały się szczęśliwie do dzisiaj – jedne bowiem pokrywały się długo pleśnią i kurzem, aż w końcu kiedy dawnych dziedziców zabrakło a nowi właściciele o wartości materiałów źródłowych rękopiśmiennych najmniejszego niemieli wyobrażenia, zniszczały gdzieś w kącie na słotę wystawionym dokąd je wyrzucono, – drugie padły ofiarą podczas rabunków dokonanych przez wojska najezdnicze, lub podczas konfiskat zadekretowanych przez obce rządy, które się podzieliły ziemiami polskiemi, – inne znowu tułały się z miejsca na miejsce, pozostawione na łasce przypadku dopóki nie nastręczyła się sposobność zbrodniarzowi zagrabić je i wywieźć za granicę, – a jeszcze inne padły ofiarą nieumiejętnych plagiatorów, lub ogło-