Strona:Antoni Lange - Przekłady z poetów obcych.djvu/303

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Więc w trumnę świata, w jego gwar bez treści,
W dzieci i starców waśni, stare maski!
I w jego pychy pożądania harde —
Rzućcie znów obie swe promienne blaski,
Ty — swe cierpienia, a ty — swą pogardę.





Duet z przedwieków.
TUBALKAIN.

Ja w ognia płomieniu złotym
Potężnie walę mym młotem —
Jam kruszec wyjął z gór łona,
Jam piorun porwał w ramiona —
Jam stworzył ludzkie istnienie!
Cóż ziemię w przepych ubiera?
Toż młot i drąg i siekiera —
Najpierwsze życia zadrgnienie!


JUBAL.

Jam nad strumieniem w trzcinie siadł,
Jam słuchał pośród ptaków stad
Pieśni, co im się marzy!
A dźwięk strumienia, lasów szum
I ptaków śpiew — śród moich dum